Byliśmy z rodzinami ofiar katastrofy rządowego tupolewa w Smoleńsku. Naszą relację z pielgrzymki zaczynamy od zdjęć i filmów z nabożeństwa, poświęcenia umieszczonego na miejscu katastrofy krzyża i montażu tablicy na znajdującym się tam kamieniu. Wydarzenia miały miejsce 13 listopada.
W miejscu katastrofy znajdują się dwa wydzielone obszary, w których składane są kwiaty i zapalane znicze. Jedno z nich jest przy drzewie, natomiast drugie na małym placyku koło kamienia. To tutaj członkowie stowarzyszenia Katyń 2010 postanowili postawić krzyż o wysokości 5 metrów. Krzyż został wykonany w Rosji, a wkopany wcześniej.



Na tym placyku zaraz po katastrofie jeden z mieszkańców Smoleńska przywiózł kamień. I nie jest wcale prawdą, że kamień ten polecił przywieść Putin. Była to spontaniczna inicjatywa miejscowych. To na tym kamieniu członkowie stowarzyszenia zawiesili tablicę - tutaj widać ją opartą i zapakowaną o kamień, w takim stanie w jakim dostarczył ją chwilę przed naszym wyjazdem p. Andrzej Melak.

Przed nabożeństwem Ojciec Ptolemeusz ze Smoleńska i p. Magdalena Merta.

Rozpoczyna się nabożeństwo (jest 8:41), wieje silny wiatr i chwilami pada deszcz.

Oczywiście pilnuje nas milicja...




Po mszy składamy wieniec.

Z Moskwy przyjechał konsul RP.

Po uroczystości członkowie stowarzyszenia przybijają do krzyża tabliczkę.



Zarząd stowarzyszenia Katyń 2010 p. Zuzanna Kurtyka i p. Magdalena Merta. Trzecią osobą jest p. Helena Kotzbach (Lena) - ciocia śp. Aleksandra Fedorowicza - tłumacza Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Tablica zostaje wypakowana. Decydujemy że przykręcona zostanie po tej stronie kamienia - jest bardziej płaski.

Rozpoczyna się wiercenie. Skąd prąd? Ułańska fantazja Polaków nie zna granic. Mamy swój własny generator napięcia! Z Polski. Mało tego - wcześniej zastawiamy busem widok Milicji. Czuliśmy oddech głębokiej komuny...

Można przymierzyć miejsce na wiercenie kolejnych otworów.

No i po wszystkim, tablica przytwierdzona.

Wspomniane powyżej członkinie zarządu stowarzyszenia i p. Lena.

Filmy
Film z homilii - niestety zbyt wielki wiatr spowodował, że nie udało się nagrać dobrze dźwięku. Zastąpiliśmy go podkładem muzycznym. W bardzo krótkim kazaniu o. Ptolemeusz nawiązał do roli krzyża w życiu człowieka.
Po mszy, do znajdującego się na miejscu głazu, została przytwierdzona tablica upamiętniająca ofiary katastrofy.
Uczestnicy pielgrzymki złożyli wieniec i przytwierdzili tabliczkę do krzyża.