
Nic tak dobitnie nie świadczy o zasadności tezy o odrębności amerykańskiej kultury politycznej jak fakt, że liczba wybieralnych funkcji i stanowisk w Stanach Zjednoczonych przekracza 519 tysięcy – od prezydenta USA aż po hycla w stanie Vermont. Amerykanie uważają wybory za sedno życia politycznego kraju i praktyczną realizację zasady, że podstawę sprawowania władzy przez odpowiednie instytucje stanowi zgoda obywateli. Wybory uważa się za podstawowy sposób wcielania w życie normy najzwięźlej sformułowanej przez Abrahama Lincolna: „rządy narodu sprawowane są przez naród i dla narodu”. - czytamy w notce wydawniczej.
W swojej książce amerykanista omawia takie kwestie, jak m.in.: kształtowanie się systemu wyborczego w Ameryce, podstawowe reguły współczesnego procesu wyborczego, czynne i bierne prawo wyborcze, rejestrację kandydatów, organizację wyborów, w tym procedurę głosowania, kwestię datę wyborów, nominowania kandydatów, kampanii wyborczej, w tym jej finansowania, okręgów wyborczych, a także wyborów w wymiarze sprawiedliwości. Nie zabrakło także rozdziału poświęconego wyborom amerykańskim w 2016 roku.
Na spotkaniu w klubie Ronina prof. Zbigniew Lewicki mówił o tych sprawach, ale także o Donaldzie Trumpie oraz odpowiadał na liczne pytania, także internautów.
Relacja: Bernard


