Czy dziś kolega wnuczka sądzi dziadka? - Tadeusz M. Płużański o „Oprawcach”
„Przez 23 lata „wolna Polska” nie zdecydowała się wydać żadnego wyroku wobec sędziego lub prokuratora z okresu stalinowskiego. Były akty oskarżenia wysuwane przez IPN, ale sprawy potem kończyły się w sądach. A to jest cały czas to same towarzystwo. Niekoniecznie wnuczek ma sądzić dziadka, ale już kolega wnuczka może to robić” – mówił Tadeusz M. Płużański podczas wieczoru autorskiego wokół jego nowej książki „Oprawcy”, który odbył się w Fundacji Republikańskiej. Na początku spotkania Płużański przedstawił kilku tytułowych „oprawców”, których umieścił na okładce swojej książki. Znaleźli się na niej najbardziej negatywnie zasłużeni funkcjonariusze stalinowskiego reżimu. „Na środku okładki znajdują się zdjęcia szefa departamentu śledczego MBP Józefa Różańskiego – człowieka, który nienawidził Polski i Polaków oraz świadomie, celowo znęcał się nad przeciwnikami politycznymi, a także Heleny Wolińskiej – stalinowskiej prokurator wojskowej. Ona była elementem poprzedzającym działalnoś...