Posty

Wyświetlam posty z etykietą Przemysław Gasztold

Towarzysze z betonu. Dogmatyzm w PZPR 1980–1990

Obraz
10 czerwca w Centrum Edukacyjnym Instytutu Pamięci Narodowej im. Janusza Kurtyki „Przystanek Historia” w Warszawie odbyła się prezentacja książki Przemysława Gasztolda Towarzysze z betonu. Dogmatyzm w PZPR 1980–1990. W dyskusji, prowadzonej przez dr. Tomasza Kozłowskiego, udział wzięli: prof. Antoni Dudek, prof. Andrzej Paczkowski oraz dr Przemysław Gasztold. Jak zauważył na wstępie prof. Andrzej Paczkowski , odnosząc się do historii ruchu komunistycznego: "W ruchu komunistycznym niemal od początku jego istnienia były wewnętrzne formacje. (..) cały czas funkcjonowało skrzydło ortodoksyjne, które postulowało ścisłe trzymanie się litery Marksa i Lenina. Bardzo często w polemikach mówiono o powrocie do źródeł. (..) co najmniej od czasów Lenina była zasada jednomyślności, zwartości, a jeżeli są jakieś polemiki, to należy je ukrywać, aby na zewnątrz cała formacja prezentowała się jednolicie. (...) Zaczyn ortodoksji i dogmatyzmu cały czas istniał, on mógł się uzewnętrzniać wtedy,...

Wywiady państw komunistycznych wobec Polski

Obraz
Dnia 13 marca 2019 r. w Centrum Edukacyjnym IPN – Przystanek Historia – odbyło się spotkanie z cyklu Tajemnice Wywiadu, zatytułowane „Wywiady państw komunistycznych wobec Polski”. Gośćmi Witolda Gadowskiego byli dr Przemysław Gasztold z BBH IPN i dr Tytus Jaskułowski z Oddziału IPN w Szczecinie. Witold Gadowski zaczął od wspomnienia rozmowy przeprowadzonej z Czesławem Kiszczakiem. Usłyszał wówczas o kuriozalnym zdarzeniu, które później okazało się prawdziwe, a mianowicie Kiszczak otrzymał kiedyś od MFS (Ministerstwo Bezpieczeństwa Państwowego Niemieckiej Republiki Demokratycznej – tzw Stasi) pismo z prośbą, aby przekazać im oryginały dokumentów dotyczących pewnych konkretnych nazistów. Jak stwierdził, wyczuł w tym podstęp i wysłał duplikaty. Gdy jakiś czas potem spotkał się z ministrem Bezpieczeństwa Państwowego NRD Erichem Mielke, ten zwrócił mu uwagę, że nie chodziło mu o duplikaty ale o oryginały. Czesław Kiszczak zarządził wówczas wewnętrzne śledztwo i trafił na t...