Posty

Wyświetlam posty z etykietą Eurodżihad

Jeżeli poprawność polityczna posunie się zbyt daleko, to reakcja może być nieobliczalna

Obraz
"Europa unika nazywania rzeczy po imieniu. Poprawność polityczna na to nie pozwala. W związku z tym nie ma mowy o sprzeciwieniu się problemowi, o walce z problemem, skoro tego problemu nie ma." - mówił autor powieści "Eurodżihad". W Cafe Niespodzianka odbył się wieczór autorski Marcina Wolskiego, pisarza, satyryka i publicysty. Spotkanie poprowadzili: Mateusz Krzysztof Dziób (rebelya.pl) i Jerzy Kopański (Fronda LUX). Małym francuskim miasteczkiem wstrząsa masakra, dokonana w biały dzień na grupie homoseksualistów. Do zbrodni przyznaje się dotychczas nieznana organizacja EuroDżihad. Krótko potem wskutek eksplozji na moście kolejowym w nurty Renu wpadają cztery wagony pociągu wiozącego Żydów do Polski na obchody Marszu Żywych. I tym razem sprawcą zamachu jest EuroDżihad. Służby specjalne Francji stają wobec nowej fali islamskiego ekstremizmu, ale są zupełnie bezradne. Przypadkowym świadkiem wydarzeń jest Stanisław Frąckowiak, do niedawna świetny warszawski polic...

Sam się siebie boję - Wieczór autorski Marcina Wolskiego

Obraz
21 grudnia 2015 roku w klubie Ronina gościł Marcin Wolski ze swoimi najnowszymi książkami "Eurodżihad" i "Tydzień do rymu". Wieczór autorski prowadził Ryszard Makowski. "Eurodźihad" to jedna z tych książek, która sprawia, że sam się siebie boję" - mówił Marcin Wolski. - "Jakiś internauta zauważył, że w książce "Alterland" (2003) opisałem katastrofę samolotu, którym leciała cała wierszyna państwa, że W książce "Noblista", na której premierę do "Maski" przyszedł osobiście Lech Kaczyński, przewidziałem zamach na obu braci Kaczyńskich. Książka "Eurodżihad" powstała osiem lat temu, opowiada o wojnie, zderzeniu cywilizacji w Europie, która zaczyna się od wielkiego zamachu we Francji". Autor zacytował fragment tej książki (napisanej kilka lat temu!), który mógłby z powodzeniem służyć jako opis tegorocznego najazdu uchodźców na Europę. "Czy ma pan informatora z przyszłości? Wiele pana fantazj...