Włodzimierz Bolecki laureatem Nagrody im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego (Kongres PWP, 31.05.2026)

Włodzimierz Bolecki laureatem Nagrody im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego (Kongres PWP, 31.05.2026)

W czasie Kongresu Polska Wielki Projekt, który odbył się w dniach 30-31 maja 2026 w Centrum Olimpijskim w Warszawie wręczona została Nagroda im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Honorowa Nagroda została  ustanowiona w 2011 r., przez organizatorów Kongresu i jest przyznawana corocznie wybitnym polskim twórcom, których dzieła przyczyniają się do lepszego poznania i zrozumienia historii, tradycji i współczesności naszego kraju. Od 2016 roku nagrodę symbolizuje jedenastościenna bryła geometryczna autorstwa wybitnego twórcy, rysownika, malarza i scenografa, Janusza Kapusty.

Wśród dotychczasowych laureatów znaleźli się: Wojciech Kilar, Lech Majewski,  Jerzy Kalina, Marek Nowakowski, Michał Lorenc, Jarosław Marek Rymkiewicz, Andrzej i Antoni Krauze, prof. Andrzej Nowak, Antoni Libera, Bronisław Wildstein, Ludwika Ogorzelec, Ryszard Legutko, Janusz Kapusta, Jan Polkowski i Józef Skrzek.

Przewodniczący kapituły prof. Zdzisław Krasnodębski ogłosił, że tegorocznym laureatem został profesor Włodzimierz Bolecki – literaturoznawca, pisarz, krytyk literacki i publicysta, określony mianem twórcy prawego i sprawiedliwego. 

Laudację wygłosił Antoni Libera. Nakreślił sylwetkę laureata jako historyka i teoretyka literatury, który jako jeden z pierwszych w Polsce dostrzegł, że dwudziestowieczne piśmiennictwo tworzą dwa kluczowe korpusy: z jednej strony modernizm Witkiewicza, Schulza i Gombrowicza, z drugiej – literatura emigracyjna pod patronatem Jerzego Giedroycia, reprezentowana przez Mackiewicza, Miłosza, Herlinga-Grudzińskiego, Piaseckiego i Bobkowskiego. Libera podkreślił, że Bolecki już przed 1989 rokiem, wbrew oficjalnemu zakazowi, metodycznie zajmował się tymi twórcami, tworząc fundamentalne monografie i edycje krytyczne. Jego zdaniem, największą zasługą Boleckiego jest teza, że modernizm to nie tylko sztuka rozpadu i katastrofy, ale także literatura ostrzegająca przed nihilizmem i broniąca wartości. Libera zwrócił również uwagę na krytykę współczesnej humanistyki, która – zdaniem Boleckiego – uległa ideologicznemu zaczadzeniu, redukując literaturę do narzędzia walki politycznej. Wreszcie przypomniał, że Bolecki sam jest twórcą – autorem słuchowisk radiowych i ponad sześćsetstronicowej powieści „Chack. Gracze. Opowieść o szulerach” o czasach targowickiej zdrady, którą profesor Andrzej Nowak nazwał „porywającą nas w głąb naszego jądra ciemności”. Libera porównał ten eksperyment do postmodernistycznego popisu Umberto Eco, dowodząc, że Bolecki łączy w sobie uczonego, humanistę i oryginalnego pisarza.

Następnie głos zabrał sam laureat, profesor Włodzimierz Bolecki. Podziękował za wyróżnienie, przyznając, że towarzyszy mu niedowierzanie i pytanie, czy decyzja kapituły nie jest przedwczesna. Wyznał, że nagroda ma dla niego wymiar szczególnie osobisty – był bowiem u początków tworzenia idei kongresu i samej nagrody, a pierwsze myśli skierował ku zmarłej Marynie Miklaszewskiej, duchowej opiekunce wyróżnienia. 

Mówił o prezydencie Lechu Kaczyńskim jako o patronie, który miał odwagę przeciwstawiać się neoimperialnym zapędom Rosji i Niemiec, broniąc prawdy i sprawiedliwości. Przyznał, że choć nie znał osobiście prezydenta, to pracował „przez ścianę” z jego matką, panią Jadwigą Kaczyńską. Wspominał seminaria w Lucieniu, gdzie uderzyła go umiejętność Kaczyńskiego diagnozowania instytucji publicznych i – co ważniejsze – oceniania ludzi przez pryzmat dobra i zła. Bolecki przytoczył sformułowanie Lecha Kaczyńskiego o „bezpieczeństwie moralnym”, które – jak powiedział – stało się kluczem do jego własnej pracy historyka literatury. 

Opisał, jak w III RP został zaatakowany Gustaw Herling-Grudziński za epilog „Innego świata”, w którym odmówił zrozumienia donosicielowi. Bolecki powiązał te ataki z walką z lustracją i obroną „nietykalności teczek”, dostrzegając w nich symptom zaniku bezpieczeństwa moralnego. Przywołał również Józefa Mackiewicza i Wacława Berenta jako pisarzy, którzy pokazywali, jak systemy totalitarne i liberalny postmodernizm niszczą granicę między prawdą a kłamstwem, między dobrem a złem. Zakończył refleksją, że dziś, podobnie jak w czasach budowania społeczeństwa bezklasowego, mierzy się z próbami budowania społeczeństwa bezemisyjnego – wciąż tą samą inżynierią społeczną, którą francuski pisarz nazwał „spiskowaniem przeciwko prawdzie”. 

Relacja: Margotte i Bernard

Więcej zdjęć: Kliknij

Blogpress

from Blogpress - Relacje i opinie https://ift.tt/mF8Q5tc
via IFTTT

Popularne posty z tego bloga

Spotkanie z Małgorzatą Wassermann i Bogdanem Rymanowskim - autorami książki "Zamach na prawdę"

Prof. Marek Jan Chodakiewicz "Myśli wolnego Polaka"

Choć dobra zmiana trwa, do zwycięstwa jeszcze daleko - Obchody 74. miesięcznicy smoleńskiej