Rocznica zaprzysiężenia Prezydenta RP Karola Nawrockiego (6.08.2026)
6 sierpnia 2026 roku przed Pałacem Prezydenckim odbyła się uroczystość zorganizowana w pierwszą rocznicę zaprzysiężenia Karola Nawrockiego na Prezydenta RP. Prezydent Karol Nawrocki zaprosił Polaków do wspólnego świętowania i podsumowania pierwszego roku prezydentury. Chętni mogli wejść na zwykle ogrodzony teren i stanąć niedaleko podestu, na dziedzińcu pałacowym, gdzie odbyła się dyskusja z udziałem prof. Andrzeja Nowaka, red. Rafała Ziemkiewicza i red. Krzysztofa Stanowskiego, którą prowadziła Dorota Gawryluk. Później pojawił się Prezydent Karol Nawrocki, który wygłosił do zgromadzonych rocznicowe przemówienie.

Wystąpienie miało charakter głęboko osobisty, a zarazem programowy – Karol Nawrocki przez cały czas podkreślał swoją więź z obywatelami, których traktuje nie jako elektorat, ale jako źródło mandatu i codzienną inspirację. Już na wstępie przywołał symboliczne obrazy z kampanii wyborczej – piekarnię w Kornowacu, rolnika z banerem w Bartoszycach, karteczkę od Reginy z Polic – by pokazać, że to zwykli ludzie, a nie polityczne centrale, nadali sens jego prezydenturze. Z tego samego źródła czerpie energię na kolejne lata, deklarując, że mimo pracowitego roku nie czuje zmęczenia, a jego „bateria” wciąż jest w stu procentach naładowana.
Prezydent przedstawił swój pierwszy rok jako czas intensywnej, ale też zablokowanej aktywności ustawodawczej – złożył 22 inicjatywy, z których 21 utknęło w sejmowej „zamrażarce”, co interpretuje nie jako blokadę wobec siebie, lecz wobec Polek i Polaków. Jako przykłady podał ustawę o tańszym prądzie (o 33 proc.), która mogłaby odciążyć domowe budżety, oraz projekt zwalniający z PIT rodziców dwójki i więcej dzieci – oba bez szans na procedowanie. Prezydent z żalem odnotował, że Senat odmówił też referendum w sprawie polityki klimatycznej, a rząd chce ukryć na rachunkach koszty ETS, co uznaje za brak demokratycznej uczciwości. Za sukces uznał natomiast przeforsowanie zakazu sprzedaży polskiej ziemi na kolejne 10 lat oraz fakt, że jego projekt o zerowym PIT dla żołnierzy (tzw. polski sejf 0 proc.) został w 95 proc. przejęty przez koalicjanta, a mimo to nadal jest blokowany przez marszałka.
Prezydent Karol Nawrocki dużo uwagi poświęcił także swojemu podejściu do ustaw i wet – bilans 259 podpisanych aktów wobec 41 zawetowanych traktuje jako dowód na to, że jest otwarty na kompromis, ale stanowczy, gdy prawo godzi w konstytucję lub interes obywateli. Wet nie jest dla niego końcem, lecz „korepetycjami” – jak w przypadku ustawy o zaopatrzeniu w wodę czy głośnej ustawy łańcuchowej, która po poprawkach stała się dobra i dla ludzi, i dla zwierząt. Nie zawahał się też zawetować likwidacji CBA ani ustawy zwalniającej firmy ubezpieczeniowe z kar za oszustwa. Podkreślił przy tym, że jako strażnik konstytucji nie zgodzi się na ideologiczne obejście artykułu 18 – choć jest gotów rozmawiać o statusie osoby najbliższej, nie pozwoli, by ktokolwiek traktował go jako „wariata” od spraw światopoglądowych.
W sferze polityki zagranicznej prezydent uznał rok za bardzo owocny – wymienił mocne relacje z sąsiadami, budowę „autostrady” do stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce, starania o infrastrukturę paliwową na wschodniej flance NATO oraz przeniesienie szczytu B9 do Warszawy. Za konkretne sukcesy uznał uwolnienie Andrzeja Poczobuta, zaproszenie Polski do grona G20 oraz wzmocnienie Inicjatywy Trójmorza. Zaznaczył przy tym wyraźny podział ról: premier odpowiada za Unię Europejską, on za relacje z USA i bezpieczeństwo – ale polska polityka międzynarodowa musi być przede wszystkim interesem narodowym, bez kompleksów i bez udawania, że można służyć innym kosztem własnego narodu.
Karol Nawrocki nie unikał też krytyki obecnej większości rządzącej – zarzucił jej brak wizji, życie od afery do afery, krótkowzroczność wyborczą i ideologiczne zacietrzewienie, które przesłania strategiczne tematy, takie jak demografia czy przyszłość państwa. Przeciwwagą ma być tworzona w Pałacu Prezydenckim „prezydencka strategia rozwoju”, nad którą społecznie, bez wynagrodzenia, pracuje 700 ekspertów w 17 radach – od demografii po konstytucję. Ta strategia ma stać się punktem odniesienia dla następnych wyborów parlamentarnych i zachętą do dialogu ponad podziałami.
Wystąpienie zakończyło się w tonie jednoczącym i apelatywnym – prezydent przywołał słowa profesora Wawrzyńca Rymkiewicza o tym, że Polska jest potrzebna Polakom, a Polacy Polsce, i wezwał do szukania tego, co łączy, nie dzieli. Podkreślił, że przyszłość rozstrzyga się nie w politycznych salonach, ale w piekarniach, zakładach stolarskich i codziennym życiu obywateli.
Na koniec podziękował zgromadzonym, podkreślił swoją niezależność od partii, oddał cześć zwykłym ludziom, którzy go wspierali, i zamknął przesłaniem o odpowiedzialności, wolności i Bożym błogosławieństwie dla Polski.
Po zakończeniu Prezydent Karol Nawrocki okrążył dziedziniec, witając się ze zgromadzonymi patriotami, a nawet wyszedł na Krakowskie Przedmieście. Nie zabrakło licznych selfie.
Relacja: Margotte i Bernard




from Blogpress - Relacje i opinie https://ift.tt/fBl1UTD
via IFTTT