sobota, 7 kwietnia 2012

Odsłonięto Tablicę Smoleńską w Tarnowie - Tarnów pamięta, bo Polska nie może zapomnieć!

4
Niech nasza postawa będzie lekcją, którą otrzymaliśmy od Nich, lekcją dojrzałego, zaangażowanego patriotyzmu. Musimy powtarzać ją każdego dnia (..) Niech pamięć o tych, którzy zginęli w podsmoleńskim lesie zawsze wskazuje nam wielkość patriotycznego przesłania, niech przypomina o obowiązku nałożonym na nas przez tych, wobec których zaciągnęliśmy dług wdzięczności.- napisał Jarosław Kaczyński w liście skierowanym do uczestników uroczystości.

Na fasadzie budynku przy placu Ofiar Katynia w Tarnowie, obok tablicy Bł. ks. Jerzego Popiełuszki, w środę wieczorem odsłonięto tablicę, upamiętniającą wszystkie 96 ofiar tragedii narodowej pod Smoleńskiem. Poświęcenia tablicy, ufundowanej przez mieszkańców Tarnowa, dokonał Biskup Wiesław Lechowicz, administrator diecezji tarnowskiej, a w akcie jej odsłonięcia uczestniczyło kilkunastu członków rodzin "smoleńskich".

List do uczestników uroczystości wystosował również brat śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego a specjalne podziękowania - wdowa po śp. Prezydencie Ryszardzie Kaczorowskim oraz członkowie rodzin kilkunastu kolejnych ofiar tragedii z 10 kwietnia 2010 roku.

Uroczystość na placu Ofiar Katynia poprzedziła Msza Święta w intencji Ojczyzny i zmarłych w katastrofie smoleńskiej, którą odprawiono w Bazylice Katedralnej.

2

Tablica została ufundowana przez obywateli Tarnowa i okolic i stanowi wypełnienie apelu, z jakim zwróciła się do mieszkańców miasta grupa uczestników kameralnej uroczystości odbytej w tym właśnie miejscu rok temu, dokładnie w pierwszą rocznicę Tragedii Smoleńskiej. Jest repliką pierwotnej tablicy, zainstalowanej na głazie w miejscu Katastrofy, zdemontowanej przez władze rosyjskie w przeddzień pierwszej rocznicy katastrofy.

Miejsce, jakie wybrano dla tablicy w Tarnowie, ma rangę wielokrotnego symbolu - podkreślali organizatorzy we wprowadzeniu do środowej uroczystości:

"Spotykamy się w miejscu szczególnym, również dla naszej patriotycznej uroczystości. Znajdujemy się bowiem nie tylko w najważniejszym w Tarnowie miejscu pamięci narodowej, obok Grobu Nieznanego Żołnierza, ale również na placu Ofiar Katynia i w miejscu, gdzie w roku 2008, w Pierwszym Niepodległym Mieście, śp. Prezydent Lech Kaczyński inaugurował ogólnopolskie obchody 90. rocznicy Odzyskania Niepodległości."

4

Podczas, rozpoczynającego uroczystość na placu Ofiar Katynia, Smoleńskiego Apelu Pamięci, uzupełniono jeszcze ten wątek ...

W kwietniu 2010 roku Katyń i Smoleńsk na zawsze już zostały splecione tragicznymi więzami krwi, polskiej krwi. Więzy te już po wiek wieków winny znajdować odzwierciedlenie w polskiej świadomości narodowej i kultywowaniu patriotyzmu przez przyszłe pokolenia naszych rodaków.

Pasażerowie tragicznego lotu do Smoleńska za swój patriotyzm, chęć oddania hołdu zdradziecko pomordowanym polskim bohaterom oraz zaszczyt służby Narodowi i Państwu, zapłacili najwyższą cenę. Ich ofiara jest wezwaniem dla nas wszystkich.
Tarnów pamięta, bo Polska nie może zapomnieć !

Po Apelu Pamięci, w którym przypomniano wszystkie 96 nazwisk pasażerów tragicznego lotu z 10 kwietnia, dokonano aktu odsłonięcia tablicy. W akcie tym wzięli udział przedstawiciele rodzin: śp. ks. Józefa Jońcy, śp. generała Franciszka Gągora, śp. generała Bronisława Kwiatkowskiego, śp. senatora Stanisława Zająca, śp. Wojciecha Seweryna, śp. prezesa Janusza Kurtyki oraz śp. posła Leszka Deptuły.

11

W imieniu "smoleńskich rodzin" podziękowania dla organizatorów i uczestników uroczystości złożył pan Jerzy Sołtys, przedstawiciel rodziny zmarłego pod Smoleńskiem senatora Zająca. W słowach, które skierował do zgromadzonych wdzięczność mieszała się z goryczą :

"Uczucie wdzięczności przepełnia nasze serce (...) To Państwo będziecie tutaj w Tarnowie przechowywać pamięć [o ofiarach tragedii - przyp.red.] i razem z nami walczyć o prawdę. Bo oprócz wdzięczności jest w nas żal, że prawda o tej tragedii tak wolno się przebija, że nie do końca może do nas dotrzeć. Wyrażam tylko nadzieję, że nie będziemy musieli tak długo, jak przypadku Katynia, czekać na te prawdę.

My jako naród, my jako Polacy, w setkach miejsc czcimy pamięć gdzie czcimy zmarłych, wołamy, żądamy od władz państwowych, aby pomogły nam dotrzeć do prawdy. To jest głos narodu, a władza jest tylko wtedy prawomocna, jeśli słucha głosu swojego suwerena. A jeśli władza jest nieudolna, to suweren może wybrać władzę inną.
I proszę, Broń Boże, nie traktować tego, jako czczej pogróżki. My po prostu chcemy prawdy i żądamy tej prawdy od tych, których podstawowym obowiązkiem jest służba społeczeństwu i służba prawdzie."

Specjalny list na ręce organizatorów przesłał również brat śp. prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego. Odczytał go zebranym pan Karol Krasnodębski, legenda tarnowskiej "Solidarności", były poseł na Sejm RP.
W liście Jarosława Kaczyńskiego czytamy m.in:

"Tablica ta to symbol pamięci o Prezydencie Rzeczypospolitej, Jego Małżonce i wszystkich, których straciła Polska, a zarazem dla mnie osobiście to symbol pamięci o moim ukochanym Bracie, o Marylce, o Przyjaciołach, którzy 10 kwietnia 2010 roku zginęli w tej największej od II wojny światowej tragedii, jaka dotknęła nasz kraj.
Byli to ludzie, dla których służba Rzeczypospolitej stanowiła najwyższe posłannictwo. Niech pamięć o Nich pozostanie na zawsze w naszych sercach i umysłach. Jesteśmy to winni Im i sobie samym, bo teraz to na nas ciąży ów zaszczytny obowiązek kontynuacji Ich dzieła. Niech nasza postawa będzie lekcją, którą otrzymaliśmy od Nich, lekcją dojrzałego, zaangażowanego patriotyzmu. Musimy powtarzać ją każdego dnia, wymaga to pracy i cierpliwości. Niech tym, co nami kieruje będzie też zawsze wierność wartościom, bo to im zawdzięczamy nasz narodowy byt i niezłomne trwanie. Niech pamięć o tych, którzy zginęli w podsmoleńskim lesie zawsze wskazuje nam wielkość patriotycznego przesłania, niech przypomina o obowiązku nałożonym na nas przez tych, wobec których zaciągnęliśmy dług wdzięczności. Aby marzenia o Polsce, jakiej Oni pragnęli mogły się ziścić, musimy pokazywać milionom Rodaków ile nas łączy, przekonywać wątpiących, wspierać przekonanych.
W najświetniejszych tradycjach Rzeczypospolitej ta misja- wskazywania drogi- spoczywała na ludziach takich jak Ci, którym poświęcona jest tablica, pozostających dla nas przykładem i wzorcem.
Cześć ich pamięci! "

5

Odsłoniętą tablicę poświęcił Ks. Biskup Wiesław Lechowicz, administrator diecezji tarnowskiej, który wcześniej w Bazylice Katedralnej przewodniczył uroczystej liturgii, odprawionej w intencji Ojczyzny i Ofiar Katastrofy pod Smoleńskiem. W podniosłej liturgii wziął udział również Dziewczęcy Chór Puellae Orantes pod dyrekcja ks. Władysława Pachoty.

Z kolei o oprawę muzyczną uroczystości, zorganizowanej przez Obywatelskie Porozumienie na rzecz Tradycji i Niepodległości pod Tablicą Smoleńską zadbał znany, pochodzący z Tarnowa, muzyk Adam Prucnal oraz Monika i Tomasz Stecowie.

Tabliczki z nazwiskami wszystkich ofiar Smoleńskiej Tragedii trzymało w rękach, podczas Mszy i uroczystości na placu na placu Ofiar Katynia, dziewięćdziesiąt sześć młodych osób z Tarnowa i Lisiej Góry, głównie uczniów i studentów. Tabliczkę z nazwiskiem prezydenta Kaczyńskiego trzymał Kacper Przygoda. To on, wówczas sześciolatek, odpalał - wspólnie z Prezydentem RP - Światło Pamięci, podczas inaugurowanych w Tarnowie ogólnopolskich obchodów 90. rocznicy Odzyskania Niepodległości.

1




Na tarnowską uroczystość w Wielką Środę zaproszono rodziny Śp. prezydentów Kaczyńskiego i Kaczorowskiego oraz rodziny ponad 20 innych ofiar tragedii Smoleńskiej; tych, które związane były z województwami małopolskim, podkarpackim i świętokrzyskim, zarówno przez miejsce urodzenia, czy zamieszkania jak i miejsce pracy (np. w roli parlamentarzysty, reprezentującego region geograficznej Małopolski).

Rodziny kilkunastu zmarłych pod Smoleńskiem, telefonicznie lub pisemnie podziękowały organizatorom za zaproszenie, żałując niemożności swojego przybycia do Tarnowa.

Pani Karolina Kaczorowska, wdowa po Śp. Prezydencie Ryszardzie Kaczorowskim prosiła o przekazanie podziękowań za zaproszenie, z którego nie mogła skorzystać, bo dopiero w środę popołudniu wracała do kraju. Zapewniła jednak, że łączy się duchowo ze zgromadzonymi w Tarnowie.
Podziękowania za pamięć o ich bliskich przekazały również rodziny śp. generała Włodzimierza Potasińskiego, Zbigniewa Wassermanna, Wiesława Wody, Przemysława Gosiewskiego, Andrzeja Kremera, Grażyny Gęsickiej, Andrzeja Przewoźnika, Arkadiusza Protasiuka, Janusza Zakrzeńskiego i Piotra Nurowskiego.

Obecne w Tarnowie rodziny "smoleńskie", po zakończeniu uroczystości na placu Ofiar Katynia wzięły jeszcze udział w dorocznej Drodze Krzyżowej ulicami miasta, niosąc krzyż podczas jednej ze stacji Męki Pańskiej.

tekst i foto: Piotr Dziża

3

9