NA ŻYWO: Przegląd Tygodnia Józefa Orła (Klub Ronina)
W poniedziałek 16 lutego 2026 roku spotkanie w Klubie Ronina składało się z dwóch części. W części pierwszej polityczny przegląd minionego tygodnia przeprowadził szef klubu Józef Orzeł. W drugiej można było obejrzeć na miejscu film Tadeusza Płużańskiego < Kryptonim "Klasztor" - Dopaść Pileckiego>, a po filmie odbyła się rozmowa z autorem filmu. O tym w następnej notce.
Cz. 1 - Przegląd Tygodnia Józefa Orła
Centralnym punktem była Monachijska Konferencja Bezpieczeństwa. Józef Orzeł bardzo wysoko ocenił wystąpienie Elbridge’a Colby’ego, odpowiedzialnego w Pentagonie za strategię obronną, uznając je za kluczowe z punktu widzenia interesów Polski. W jego interpretacji Colby jasno zadeklarował, że Stany Zjednoczone nie wycofają się z Europy, ale oczekują zasadniczego zwiększenia zaangażowania finansowego i militarnego po stronie europejskiej. Ameryka – jak relacjonował Orzeł – chce nadal zapewniać „parasole”: nuklearny, wywiadowczy, logistyczny, kosmiczny czy komunikacyjny (w tym systemy takie jak Starlink), natomiast odpowiedzialność za konwencjonalne siły lądowe powinna wziąć na siebie Europa. Podobnie – choć w łagodniejszym tonie – miał mówić sekretarz stanu Marco Rubio.
Na tym tle Orzeł bardzo krytycznie ocenił stanowisko kanclerza Friedricha Merza, który jego zdaniem zasugerował uniezależnienie Europy od USA. W ocenie prowadzącego taki kierunek może w praktyce oznaczać strategiczne zbliżenie z Chinami kosztem suwerenności gospodarczej. Orzeł podkreślał, że realnie zagrożona rosyjską presją jest nie „cała Europa”, lecz przede wszystkim wschodnia flanka NATO – obszar, który nazywa Międzymorzem. Dlatego postulował budowę systemu obronnego skoncentrowanego właśnie na państwach graniczących z Rosją.
Drugim dużym wątkiem była ostra krytyka unijnego programu SAFE. Orzeł przedstawiał go jako finansową i polityczną pułapkę dla Polski. Zwracał uwagę na rosnący dług publiczny i ryzyko przekroczenia progu 60% PKB, co mogłoby skutkować utratą części suwerenności budżetowej na rzecz Komisji Europejskiej. W jego opinii mechanizm SAFE wymusza szybkie zakupy zamiast długofalowej odbudowy krajowego przemysłu zbrojeniowego, narzuca limity produkcji w UE i pozostawia Komisji duży wpływ na zatwierdzanie transakcji. Krytycznie oceniał też tajność listy planowanych zakupów i deklaracje, że 80% środków trafi do polskiego przemysłu, uznając je za nierealistyczne.
W dyskusji zabrał głos również drugi uczestnik, który zwrócił uwagę na – jego zdaniem – hipokryzję Niemiec: choć nie przystąpiły do SAFE, będą sprzedawać uzbrojenie krajom wschodniej flanki, same zaś kupują sprzęt amerykański, m.in. F-35. józef Orzeł częściowo przyznał mu rację, dodając, że Niemcy – dzięki najwyższemu ratingowi – mogą taniej się zadłużać samodzielnie i nie potrzebują mechanizmu unijnego, co czyni SAFE rozwiązaniem asymetrycznym.
Istotną część spotkania zajęła analiza wojny rosyjsko-ukraińskiej. Szef Klubu Ronina krytykował polskie elity wojskowe za – jego zdaniem – niedostateczne wyciąganie wniosków z doświadczeń frontowych, zwłaszcza w zakresie użycia dronów i nowoczesnej łączności. Przywoływał przykład ćwiczeń, w których niewielka grupa operatorów dronów miała zneutralizować batalion pancerny, jako dowód na zmianę charakteru wojny. Opowiadał też o znaczeniu komunikatora Telegram w działaniach rosyjskich – zarówno jako narzędzia propagandy w Europie, jak i praktycznego systemu łączności na froncie – oraz o epizodzie z blokowaniem i przywracaniem terminali Starlink w kontekście działań rosyjskich i ukraińskich.
W końcowej części Józef Orzeł rozszerzył krytykę na inne inicjatywy unijne: koncepcję Europejskiej Rady Bezpieczeństwa z udziałem największych państw, projekt cyfrowego euro (które określił jako potencjalnie „programowalne” i ograniczające swobodę wydatkowania środków) oraz zaostrzaną politykę klimatyczną. Pozytywnie ocenił natomiast działania prezydenta Donalda Trumpa w zakresie wycofywania regulacji klimatycznych w USA, uznając je za przywracające konkurencyjność amerykańskiej gospodarce. Spotkanie zakończył anegdotą o rzekomych nieprawidłowościach w holenderskich danych klimatycznych, traktując ją jako przykład kompromitacji części polityki klimatycznej.
Całość spotkania miała wyraźnie krytyczny ton wobec obecnego rządu Donalda Tuska i instytucji unijnych, przy jednoczesnym podkreślaniu znaczenia strategicznego sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi oraz potrzeby budowy silnej, regionalnej architektury bezpieczeństwa na wschodniej flance NATO.
